-James ja...-wilk patrzył na mnie i wsłuchiwał się w każde słowo.
Udałam,że się zastanawiałam i mina mu trochę zrzedła.
-Oczywiście, James.-powiedziałam z uśmiechem i się do niego przytuliłam.
-Naprawdę?
-Tak.
<James? Jak chcesz możesz coś dodać od siebie,ale nie musisz>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz