niedziela, 7 kwietnia 2013

Od Shadowa do Tiki


-Tika...-powiedziałem w pewnym momencie.
-Tak?-zapytała z uśmiechem na pyszczku.
-Muszę już iść.
Wstałem z ziemi i czekałem na odpowiedź.
-Ale dlaczego?-zapytała-Zrobiłam coś nie tak?
-Nie, ja po prostu muszę iść.
-Shadow...
-Miło spędza się z tobą czas,ale...-urwałem na chwilę- Nie licz na więcej.
Pobiegłem wtedy szybko do jaskini.
Nie cierpię takich rozmów-powiedziałem sam do siebie-Zawsze byłem samotnikiem i... tak już pozostanie.
Westchnąłem ciężko i popatrzyłem na wejście do jaskini. Zauważyłem jakąś czarną postać. Był to wieczór,więc wilk nie musiał być koniecznie czarny. Nie zwróciłem na to jednak uwagi i położyłem się w kącie jaskini. Potem usłyszałem kroki dochodzące z wejścia...
<Tika?>

Od Eragona: ,,Nieszczęśliwa miłość"

Szedlem niecierpliwie z jednego końca jaskini do drugiej cały czas warcząc.
Nagle do środka weszła złota wilczyca.
-Czego?-warknąłem
Wilczyca jakby się uśmiechnęła.
-Ciebie-odpowiedziała spokojnie-Luna się martwi,myśli ze dostałeś wścieklizny czy co....
Warknąłem.
-Nie mam wścieklizny.Wiec nie musicie się o mnie martwic..
 Złote Runo uniosło jedna brew.
-Czemu jesteś taki wściekły?
-Nie jestem wściekły-powiedziałem ze sztucznym spokojem.
Nie uwierzyła mi.
-Aha wiec jednak to miłość..
-CO!?-krzyknąłem
-Daj spokój-powiedziała spokojnie-widzę jak patrzysz na Shapire.Normalnie nie spuszczasz jej z oczu.
  Warknąłem ponownie.Rzeczywiście miała racje.Tylko ze nie chciałem to ogłaszać publicznie
-Obiecujesz ze nikomu nie powiesz?
Runo si zaśmiała
-Nie obiecuje
I wyszła.



Od Tiki-,,Nowa moc" cz.8


Nagle na moją głowę coś poleciało. Zrobiła się gęsta mgła , zaczęłam niekontrolowanie ryczeć . Czułam że pomału odchodzę z tego ciała .Lecz tajemnicza magia nie chciała mnie wypuścić . Nagle mgła opadła . Ciało tygrysa leżało martwe .... ale gdzie ja byłam?? Byłam duchem, nagle weszłam w swoje ciało. Odwróciłam się do wilka który był na drzewie .
-Dziękuję za uratowanie .. - Powiedziałam po czym dałam pocałunek nieznajomemu .
-Jestem Tika a ty? - Od samego początku zakochałam si w tym wilku , wiedziałam że on na mnie chyba uratuje .
-Ja jestem Shadow . Nie ma za co. - Wilk odparł i już zamierzał iść do watahy .
-A ty gdzie??- Spytałam wilka . Wilk uśmiechną się i rzucił się na mnie . Cały wieczór bawiliśmy się razem...
<Shadow?>

Od Dragona: ,,Raj czyli reset" cz.1

Kiedyś była lepiej wataha było dużo członków, były przygody z ludźmi aż pewnego dnia gdy była pewna wilczyca Pirate coś się stało zniknęła wszyscy jej szukali a okazało się że ona została porwana i mieliśmy na to 14 dni żeby zrobić misje ale nie udało się i ona odeszła z watahy więc postanowiłem iść do raju co oznacza powrót do przeszłości szedłem szedłem aż dotarłem do lasu mroków.

Las mroków.
http://st.gdefon.ru/wallpapers_original/wallpapers/327974_les_zhudkij-les_tyomnyj-les_1920x1200_%28www.GdeFon.ru%29.jpg

Postanowiłem przez niego przejść spotkałem dużo potworów dobrych i złych ale pokonałem ich. Pokonałem las i poszedłem dalej byłem w Niemczech i spotkałem tam stado czarnych pegazów były one złe. Zmieniłem się w super formę aż je pokonałem. 
Ja w super formie.
http://anilalah.files.wordpress.com/2013/03/awilk-gwiazdy.jpeg?w=560&h=314

CDN

Od Eragona: ,,Jak dołączyłem do watahy?"

Był ciepły grudniowy dzień.Wracałem właśnie z polowania narzekając na moje obolałe stopy i śnieg który to sprawił.
Po jakiś kilku kilometrach znalazłem się w dziwnym miejscu.
Polana na której stanąłem nie przypominała tych które dotychczas spotkałem.Pełno było w nich ziół i drzew owocowych a na środku tego wszystkiego stała sobie jak gdyby nigdy nic złota wilczyca
Spojrzała na mnie
-Kim jesteś?-spytała.
-Eragon- odparłem-a ty?.
-Złote Runo.-powiedziała.
To lekko zaspokoiło moją ciekawość...
-Należysz to jakieś watahy?-spytała.
-Nie-odparłem-Jestem samotnym wojownikiem.
To jakby ją zadowoliło.
-To dobrze-powiedziała-to przydasz się w mojej.Chodź przedstawię cię przywódcą.
Rad czy nie rad ruszyłem za nią a gdy dotarłem na miejsce zobaczyłem coś co mnie zaskoczyło...
-Kto to? -spytałem machając łapą w stronę tego cuda.
Złote Runo spojrzała w tamtą stronę.
-To jedna z naszych wilczyc.Ma na imię Shapira.
Nie mogłem w to uwierzyć.Od tego czasu wiedziałem że to wataha przeznaczona dla mnie i pragnąłem od teraz należeć do nich i bronić ich ze wszystkich sił...Oczywiście przyjęto mnie i zacząłem czuć że zaczynają się najszczęśliwsze chwile w moim życiu...



Od Shadow`a do Tiki (Nowa moc cz.7)


Pobiegłem czym prędzej w kierunku skąd dochodziły ryki. W buzi trzymałem worek z proszkiem. Tygrys oddalał się od watahy. Zmieniłem się w geparda, żeby go dogonić. Tygrys szedł powoli w kierunku gór. Gdy byłem za nim biegłem za drzewami by trochę go wyprzedzić. Gdy tak się już stało zmieniłem się z powrotem w wilka i wskoczyłem na gałąź drzewa.

,,Rozsyp to nad nim”-przypomniały mi się słowa Złotego Runa.

Wziąłem worek w łapę i czekałem aż tygrys będzie przy drzewie. Po kilku minutach doszedł. Wysypałem mu wtedy nad głową proszek z worka. Zaczęła się wtedy tworzyć mgła i słychać było ryki tygrysa.
<Tika?>

Od Wiery:,,Szpieg" cz.1


Była ciemna noc. Szłam po cichu przez las. Nie chciałam by ktokolwiek wiedział gdzie idę. Przeskoczyłam nad zwalonym drzewem i pobiegłam szybko w kierunku skał. Schowałam się za nimi i obserwowałam. Czarne wilki przechodziły obok Sary i meldowały się. Było ich mnóstwo. Była to armia, która miała walczyć z Wolf Squad. Z różnych stron obserwowałam rekrutację. W pewnym momencie czułam jakby ktoś mnie obserwował. Odwróciłam się,ale nikogo nie było. Wszystkie czarne wilki poszły w kierunku ogniska. Byłam ciekawa co się tam dzieje, ale dla bezpieczeństwa postanowiłam już wracać do watahy. Ledwie postawiłam łapę w kierunku watahy,a coś złapało mnie za gardło i przystawiło naprzeciw swojej twarzy. Był to wilk. Jego futro było czarne i wyglądało jak mgła. Dostrzec można było tylko białe oczy. Wilk zwolnił uścisk,ale byłam zbyt przerażona by powiedzieć cokolwiek.
C.D.N

Najlepszego!

4 kwietnia nasza wataha skończyła rok. Nie miałam czasu napisać gdyż miałam wtedy sprawdzian szóstoklasisty i w domu wszystko się wokół tego kręciło. Tak więc najlepszego! Mam nadzieję,że przetrwamy razem jeszcze dłużej. Z tej okazji ogłaszam iż można mieć nieograniczoną liczbę wilków,ale każdy ma być aktywny.
Wiera

Od Aki: ,,Zasypany list"

Był świt, a na moją jaskinie padały mocne promienie słońca. Widząc światło od razu się zbudziłam. Gdy miałam zamiar już wychodzić zobaczyłam kartkę leżącą w ciemnym kącie. Kartka była przysypana kamieniami. Wzięłam ją i otrzepałam z brudnego piasku. Próbowałam przeczytać, ale napisy były zamazane. Widać było tylko podpis, lecz z niego też za dużo się nie dowiedziałam, bo były to tylko inicjały. Postanowiłam rzucić go na ziemię tam gdzie go znalazłam. Gdy nadszedł już wieczór wiatr był tak mocny, że podwiał kamienie zasypujące tajemniczy list. Na początku myślałam, że to tylko przypadek ale potem dopiero spostrzegłam się, że to może być znak. Jak już podchodziłam do listu wiatr powiał go za jaskinię, wtedy pomyślałam, że nikt go nie może znaleźć, a co najważniejsze ja nie mogę go stracić. Pobiegłam za nim, kiedy już prawie go miałam opamiętałam się, że pobiegłam w miejsce którego prawie nie znam. Usłyszałam szelesty. Byłam ciekawa skąd one dochodziły. Okazało się, że to był mały robaczek który jak tylko odsłoniłam skrawek trawy odleciał. Wzięłam w moją łapę list i pobiegłam za robakiem. Ten robak przynosił szczęście, bo zaprowadził mnie do jaskini. I w ten oto sposób przeżyłam moją małą, ale ciekawą przygodę.

Od Faantaasi: ,,Jak Faantaasia została zielarką"


Do Faantaasii przyszedł list. Okazało się, że to od Wiery. W liście wyło napisane:
-----------------------------------------------------------------------------------------------
DROGA FAANTAASIO
CZY ZECHCIAŁABYŚ BYĆ ZIELARKĄ NASZEJ WATAHY?
WILKI BĘDĄ MOGŁY PRZYCHODZIĆ DO CIEBIE PO ZIOŁA NA LEKARSTWA.
BĘDĘ SIĘ CIESZYĆ JEŚLI SIĘ ZGODZISZ.
ODPOWIEDZ SZYBKO!
Wiera
-----------------------------------------------------------------------------------------------
Wyobraźcie sobie radość Faantaasii! Zawsze chciała zostać zielarką!
Opisała natychmiast:
-----------------------------------------------------------------------------------------------
DROGA WIERO
Z CHĘCIĄ ZOSTANĘ ZIELARKĄ.
DZIĘKUJE ZA PROPOZYCJĘ.
Faantaasia
-----------------------------------------------------------------------------------------------
I tak właśnie Faantaasia została zielarką.

Wataha Wolf Squad

Wataha Wolf Squad
WS