wtorek, 24 grudnia 2013

Od Drago: Kartki dla wader


W związku ze świętami chce dać każdej waderze kartkę(chłopcy albo też dostaną na boże narodzenie albo na Wielkanoc):
wiki1214(Wiera,Locus):http://www.100lat.pl/kartki/2,Boze_Narodzenie/2,268,0,Mikolaj_w_kominie.html

tynka222(Luna,Loneliness):http://www.100lat.pl/kartki/2,Boze_Narodzenie/2,267,0,Zyczenia_od_Reniferasa.html

Runo(Złote Runo):http://www.100lat.pl/kartki/2,Boze_Narodzenie/2,266,0,Glodny_Mikolaj.html

Źrebak123(Mela,Saphira):http://www.100lat.pl/kartki/2,Boze_Narodzenie/2,259,0,Wigilia_u_Bobrow.html

rudas(Kaira,Salaphari):http://www.100lat.pl/kartki/2,Boze_Narodzenie/2,242,0,Cud_Gospodarczy.html

Kinma(Tika,katelia):http://www.100lat.pl/kartki/2,Boze_Narodzenie/2,241,0,Fabryka_Prezentow.html

kucyk494(Angel,Wendy):http://www.100lat.pl/kartki/2,Boze_Narodzenie/2,239,0,Prawdziwy_Mikolaj.html

kiria455(Baala):http://www.100lat.pl/kartki/2,Boze_Narodzenie/2,238,0,Duzy_Prezent.html

sandra555(Aki):http://www.100lat.pl/kartki/2,Boze_Narodzenie/2,240,0,Szara_Myszka.html

Anka88(Faantaasia):http://www.100lat.pl/kartki/2,Boze_Narodzenie/2,236,0,A_czy_TY_byles_GRZECZNY.html

Wilczyca13(Night):http://www.100lat.pl/kartki/2,Boze_Narodzenie/2,220,0,Firma_Kurierska_Angel.html

Gusia_x3(Lili,Katsa):http://www.100lat.pl/kartki/2,Boze_Narodzenie/2,219,0,Wedkujacy_aniol.html

sprzedasz2(Gaja):http://www.100lat.pl/kartki/2,Boze_Narodzenie/2,221,0,Podejrzany_Mikolaj.html

Anney(Arashi):http://www.100lat.pl/kartki/2,Boze_Narodzenie/2,218,0,Balwanek_z_katarynka.html

Safira00(Shervana):http://www.100lat.pl/kartki/2,Boze_Narodzenie/2,217,0,Wpadka_przez_komin.html

annarita(Esperanza):http://www.100lat.pl/kartki/2,Boze_Narodzenie/2,171,0,Wszystko_sie_moze_zdarzyc.html

jutrzenka(Moon):http://www.100lat.pl/kartki/2,Boze_Narodzenie/2,156,0,Uwazaj_na_Mikolaja_.html

PLisek (Demi):http://www.100lat.pl/kartki/2,Boze_Narodzenie/2,170,0,Anielskie_Swieta.html

Zoey Stilton(Eneida,Claryssa);http://www.100lat.pl/kartki/2,Boze_Narodzenie/2,168,0,Skoczny_Mikolaj.html

Velenate(Elyenne):http://www.100lat.pl/kartki/2,Boze_Narodzenie/2,34,0,Telefon_Zaufania.html

Biedronka78(sarah):http://www.100lat.pl/kartki/2,Boze_Narodzenie/2,32,0,Mikolaj_na_kominie.html

Górniczka(Lena):http://www.100lat.pl/kartki/2,Boze_Narodzenie/2,70,0,Weseli_Kolednicy.html

**Źrebak**(SunWolf):http://www.100lat.pl/kartki/2,Boze_Narodzenie/2,31,0,Ahoj_dziatki_.html

poniedziałek, 23 grudnia 2013

Bożonarodzeniowy cud?

Czy czeka nas Bożonarodzeniowy cud? To zależy tylko i wyłącznie od was. Nie myślcie sobie, że zapomniałam o naszej kochanej watasze. Potrzebowałam tylko trochę wytchnienia i przez to mamy tu taki kłopot? No cóż... Nie jestem dobra w przemowach, motywowaniu itp. Dlatego powiem prosto z mostu. W ten piękny (przynajmniej dla mnie), świąteczny czas coś mnie naszło. Przypomniałam sobie te wszystkie piękne chwile jakie razem przeżyliśmy. Aż łezka się w oku zakręciła, że to wszystko przeminęło. Dlatego postanowiłam zebrać się w sobie i zagospodarować trochę czas na potrzeby watahy. Oczywiście to od was zależy, czy ta wataha ma jeszcze jakąś przyszłość. Osobiście nie chciałabym zaprzepaścić tych wspaniałych dni? Miesięcy? Lat? Przesadziłam. Lat jeszcze nie. Ale w każdym razie dużo się wydarzyło. Powstały między nam niesamowite więzi. Narodziła się między nami przyjaźń, dzięki czemu staliśmy,y się jedną wielką rodziną. Tęsknię za naszymi wspólnymi przygodami, jak i za wami. Dopiero teraz uświadomiłam sobie ile szczęścia dzięki wam dostałam. Ojć... Chyba nieco zeszłam z tematu. A więc wracając... Wataha była wspaniała i uważam, że zamknięcie jej byłoby błędem. Jednak nie wiem czy dobrze uważam, a jeżeli tak, to co powinnam zrobić. Z boku blogu pojawi (lub już się pojawiła) ankieta na temat tego, co dalej. To tylko ma zadecydować o losie watahy. Każde pomysły, motywacje, wspomnienia i co tylko chcecie zostawcie w postaci komentarzy pod tym postem. Obiecuję, że każdy przeczytam i zachowam go w sercu (nawet te niemiłe). Możecie mnie tam upokarzać, pisać jaka byłam okropna itd. , a ja nie będę was za to winić. Piszcie co chcecie. Wszystkie komentarze dozwolone. Tylko nie używajcie za bardzo wulgarnych słów. To jedyna prośba.

Nie wiem co mi się stało, że piszę coś takiego, ale możliwe, ze to duch świąt we mnie wstąpił i mamy Bożonarodzeniowy cud lub są to skutki uboczne przeczytania ,,Opowieści wigilijnej". Tak czy siak zostałam skłoniona do refleksji i... Tak, w końcu kończę ten monolog. 

Wiera

sobota, 16 listopada 2013

Od Dragona do Wiery: Stary towarzysz


Kiedyś miałem towarzysza o imieniu Morton. Żywioł jego to ogień. Nie taki zwykły ogień. Ten smok ma w sobie niebieski ogień. Był moim najlepszym przyjacielem jako towarzysz. Ale gdy to się stało.... Wszyscy zniknęli ale pewnego dnia gdy znalazłem Wierę niezbyt wszystko pamiętałem lecz od jakiegoś czasu mam dziwne sny które przypominają mi wszystko.

Pewnego dnia gdy byłem na spacerze znalazłem go Mortona.


http://wiki.nightwood.net/images/0/00/Ogie%C5%84_-_Wariant_13_-_Stadium_5.png

Poznałem go po tym że tylko jeden smok taki był na świecie... Mój przyjaciel... Próbowałem do niego podejść lecz raczej nic nie pamiętał po dwóch godzinach oswoił się do mnie i przypomniał sobie wszystko. Wrócilismy do watahy by powiezieć Wierze że Morton wrócił...


Wiera?

środa, 23 października 2013

Od Drago: Niespodzianka cz.3

Clod-zaśpiewaj mi:"Baby Down" po polsku.Proszę?

Seth:jak tu rozśmieszyć pesymiste? O mam! nie,zaraz nic nie mam
James-tutaj nie mam nic to dodania.Odwracam się w strone zachodzącego słońca ASTA LAVISTA!

Mistiko- dzięsięciu murzynków w spodenkach na szelkach taką piosenke mi zaśpiewało

Matt-Lulajże Jezuni,lulaj że lulaj a ty go matulu w płaczu utulaj...

Kovu-Król lew zorganizował spotkanie dla zwierząt z lasu. Mówi do nich:
- "Zebraliśmy się tu po to".
A żaba:
- "Zebraliśmy się tu po to".
Lew:
- "Aby omówić ważne sprawy".
Żaba:
- "Aby omówić ważne sprawy".
Lew:
- "Tak więc".
Żaba:
- "Tak więc".
Król lew się wkurzył i mówi:
- "Nie będę prowadził dłużej tego spotkania jeżeli ten wstrętny, zielony gad, z wyłupiastymi oczami się stąd nie wyniesie"
Żaba na to:
- "Krokodyl s****da***"


Kendall-http://www.bzdura.pl/media/mod_catalog/2/th_450x317x80_wwatermark.png21642_logo.jpg


Zeka-co to jest? Małe zielone i żaby łapiące?


Ulf Ntij'Sefni Nocny Wędrowiec-złyszałeś o świętym co wypadł za burte?

Murthag-jestm jasnowidzem przewiduje że zaraz walne Jamesa w łeb

Od Drago Do Esperanzy


-Piękny towarzysz-mrugnąłem patrząc na gryfa-poczekaj tylko aż zobaczysz mojego,szczęka ci opadnie z wrażenia-i gwizdnąłem
Nagle wzniosło się ciśnienie i po dwóch minutach pojawił się smok:
https://encrypted-tbn0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcQ4YXQAJm12dhyJQJRGWxMK2MRQyiS7JSRE3HMokbRKmAkFnJo
-Hej Firnen!-zawołałem po czym zwróciłem się do gryfa i Esperanzy-poznajcie mojego towarzysza,Firnena.
<Esperanza?>

wtorek, 22 października 2013

Od Esperanzy do Wiery

Chodziłam po terenach watahy. Przechodziłam obok jaskini alfy i moją uwagę przykuł widok smutnej Wiery. Domyślałam sie o co chodzi...
-Czesc Wiero, smucisz sie tym że wataha upada?- spytałam z pociechą w glosie.
Wadera pokiwała głową.
-Nie smuć się! Mam pomysł! Tylko trzeba zebrac wszystkie wilki...
Zabrałyśmy się do pracy. Kiedy wszyscy byli juz na.miejscu alfa powiedziała:
-Posłuchajcie! Esperanza ma wam cos waznego do powiedzienia.
- wiem ze nie jestem nikim ważnym, ale chciałabym was prosić, abyście byli aktywni... Zrobili przyjemność alfie... Współpracowali... Nie chce aby ta wataha została zamknięta...
<Wiero?>

Od Esperanzy do Drago

- Bo ten smok nie ma zbyt miłych zamiarów...- szepnęłam i smok już szykował się do skoku. Wnet przyleciał jakiś gryf. Zaczął atakować krótkimi pojedynczymi atakami smoka. wyglądał tak:
http://secesio.blog.onet.pl/wp-content/blogs.dir/1009221/files/blog_pp_3984422_5298128_tr_gryf_1.jpg

Po chwili smok odleciał. Gryf podleciał i powiedział telepatycznie tak że tylko ja to słyszałam:
- Mam nadzieję że pomogłem. Czy mógłbym zostać twoim towarzyszem?
- Jasne! i Bardzo dziękujemy!
<Drago?>

poniedziałek, 21 października 2013

Przykra sprawa

Tytuł chyba już trochę za siebie powiedział... 
Chyba każdy zauważył pustkę na blogu. Wiem, że to przeze mnie. Odkąd jestem w gimnazjum nie mam czasu zarządzać watahą tak jak dawniej. Chyba większość z was zauważyła moje błędy. Jestem tylko człowiekiem i mam prawo robić takie rzeczy no, ale dobra. W końcu to mój rachunek sumienia. A więc przepraszam was za to moje mało odpowiedzialne zachowanie. Liczę na to, że mi wybaczycie i wyślecie błędy oraz sugestie na PW. Postaram się teraz bardziej zajmować watahą, ale jeżeli wy też się nie przyłożycie... Wataha, która ma 2 lata zostanie zamknięta (ewentualnie zawieszona na czas nieokreślony). Żeby było tu dalej fajnie musimy współpracować. Liczę na waszą pomoc i jestem otwarta na wszelkie propozycje (nie mówię, że na wszystko się zgadzam). Mam nadzieję, że chociaż część z was weźmie sobie moje słowa do serca i pomoże odbudować watahę.

Wasza Alfa Wiera

poniedziałek, 14 października 2013

Od Murthaga


Uśmiechnąłem się gdy nastał ranek.Jak zwykle proroczy sen.Wstałem i zajrzałem od mojego sennika by sprawdzić co to znaczyło.
-Niezle,niezle-mrugnąłem patrząc na odpowiedzi-"dobry znak","trwałe sukcesy","dorobyt należące do niebezpieczeństwa","niewierność w rodzinie"....Dlaczego raz są dobre a raz złe?Nie rozumiem tego...
Nagle rozległo się pukanie do drzwi.Szybko zamknąłem drzwi i poszedłem się przywitać
-Hej-powiedziałem
<Ktoś dokończy?>

czwartek, 3 października 2013

Od Keiry: Poranek.

Spałem w tej dziurze z świetlikami nie była taka zła tylko wygodna, chłodna, ale fajne.
-Może uda mi się ją ocieplić?
Powiedziałem. i jakoś tak znowu strzelił z oczu moich laser odbił się od szklanych kamyków i wpadł na skałe i wtedy znowu się ociepliło.
-Ale bajer!
Powiedziałem merdając ogonem ale było późno Dragon spał polubiłem też go bo mnie przygarnął. Godzina taka była 23:00.
-Pić mi się chce.
Dragon zostawił mi liść z dużą porcją wody i jedzenia. Wziąłem gryza sarny oraz się napiłem. ułożyłem się w dziurze i zasnąłem rano wyszedłem.
-Hej!
Powiedziałem Dragon nie spał tylko miał dwa zające.
-Było tylko to ale zające też dobre.
Powiedział z lekkim uśmiechem.
-Aha. A mogę później iść gdzieś z tobą?
Spytałem.
-Może pójdziemy do Alfy żeby powiedzieć że nowy jesteś.
Powiedział.
-No dobrze.
Powiedziałem i poszliśmy po południu do Alfy.
-Cześć Wiera. Znalazłem tego szczeniaka w lesie i w nocy.
Powiedział.
-Aha a jak ma na imię?
Spytała.
-Jestem Keira.
Powiedziałem machając ogonem.

Wiera?

Wataha Wolf Squad

Wataha Wolf Squad
WS